Nie pękamy przed wiceliderem. Mamy kolejny punkt!
I Zespół | 10 listopada 2018

Po twardym, emocjonującym meczu bezbramkowo remisujemy z wiceliderem II ligi – Radomiakiem Radom i zdobywamy 21 punkt w sezonie.

W pierwszym meczu rundy rewanżowej nasz zespół miał za rywala drużynę Radomiaka Radom, która ostatnio wskoczyła na pozycję wicelidera tabeli. Goście przyjechali na Loretę mając na koncie cztery kolejne wygrane mecze, w których strzelili aż 16 goli. To miał być bardzo trudny pojedynek i taki był, ale nasi piłkarze podjęli rękawicę.

Goście zaatakowali od pierwszych minut i już w 5 mogli zdobyć gola. Po rykoszecie Łukasz Krzczuk z trudem odbił piłkę na rzut rożny. W 7 w słupek trafił najlepszy aktualnie strzelec II ligi – Leandro. Nasz zespół odpowiedział dwoma ładnymi akcjami, ale żadnej nie udało się zakończyć strzałem.

W 18 minucie bramkarz po raz drugi uratował naszą drużynę przed utratą gola. Tym razem efektownie  obronił strzał głową Niemca Meika Karwota. Radomianie byli bardzo groźni, ale w 25. minucie o mały włos a to Skra objęłaby prowadzenie. Kamil Zalewski przedarł się prawą stroną, świetnie dośrodkował, bramkarz zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką po strzele Damiana Nowaka. Chwilę potem „Nowy” główkował po wrzutce z rzutu rożnego, ale tym razem niecelnie.

Foto galeria z meczu - autor Jarosław Kamiński (JKaminski PHotography) - [ZOBACZ]

Skrzacy nie pękali. Starali się odpowiadać na groźne akcje Radomiaka. Dzięki temu ten twardy, prowadzony w szybkim tempie mecz mógł się podobać.

W 39. minucie, 25 metrów od bramki faulowany był Leandro. Z wolnego przymierzył Maciej Filipowicz, ale Łukasz Krzczuk znowu świetnie obronił.

W pierwszym fragmencie gry po przerwie to goście mogli wyjść na prowadzenie. Najpierw Niemiec Meik Karwot ładnie uderzył z wolnego, ale Łukasz Krzczuk ponownie zaimponował świetną obroną. Za chwilę w polu karnym przedarł  się Maciej Filipowicz, ale mając przed sobą tylko bramkarza z najbliżej odległości nie trafił w bramkę.

Radomiak atakował . Nasi z trudem ten napór odpierali, a po kwadransie coraz częściej przenosili ciężar gry ma połowę rywali. W 64. minucie w pobliże pola karnego przedarł się rozgrywający bardzo dobry mecz Kamil Zalewski. Nasz pomocni oddał ładny strzał, ale piłka minęła prawy słupek.  W 74. będący w polu karnym Damian Nowak błyskawicznie uderzył, ale nad poprzeczką.

W końcówce nasi piłkarze grali dobrze. Częściej byli przy piłce, próbowali też skonstruować akcję, która dałaby im, co by nie mówić, sensacyjne zwycięstwo. W 82. minucie to jednak Leandro był bliski trafienia za 3 punkty. Po indywidualnej akcji uderzył z około 20 metrów i nasz bramkarz z trudem obronił. My odpowiedzieliśmy groźnym, ale minimalnie niecelnym strzałem wprowadzonego za Piotr Noconia Sebastiana Siwka. Tuż przed ostatnim gwizdkiem swoją szansę miał jeszcze Maciej Buławski, ale jego strzał został zablokowany.

Pełen emocji i dobrej piłki mecz zakończył się więc remisem. Remisem, z ktorego nasza drużyna może mieć satysfakcję.

Foto galeria z meczu - autor Jarosław Kamiński (JKaminski PHotography) - [ZOBACZ]

Skra Częstochowa – Radomiak Radom 0:0

Skra Częstochowa: 

Krzczuk – Jurek (Ż), Holik, Błaszkiewicz, Obuchowski  – Napora (88. Niedbała), Zalewski, Olejnik, Kieca (90. Buławski), Nocoń (83. Siwek), Nowak

Radomiak Radom:

Kochalski – Jakubik (Ż), Grudniewski, Świdzikowski, Klabnik (Ż), Bruno Luz (Ż) (71. Mikita), Karwot (Ż) (89. Rolinc), Leandro, Sokół (89. Kaput), Filipowicz (64. Szuprytowski)

...

Komplet wyników - 2 Liga Tabele - 2 liga Zawodnicy KS Skra - statystyki Raport z meczu

...

..